Kolejny następca „Lost”

Na fali popularności serialu „Lost” od pewnego czasu pojawiają się nowe, równie ciekawe i zaskakujące produkcje telewizyjne. Pierwszym następcą fenomenu o rozbitkach lotu 815 był serial „Fringe”, który zadebiutował w zeszłym roku. Wkrótce ruszy też „Flash Forward”.
Serial „Lost” osiągnął niesamowitą popularność. Zgromadził rzesze fanów na całym świecie, stał się prawdziwym fenomenem. Przez pięć lat „Lost” nie miał sobie równych. Z czasem twórcy „Lost” zaczęli pracować nad innymi produkcjami. J.J. Abrams – oprócz tego, że zajął się reżyserią (ma na swoim koncie najnowszy film z serii „Star Trek”) – był pomysłodawcą serialu „Fringe”. Nowe dzieło ojca serialu „Lost” zainteresowało widzów i zgromadziło dość pokaźną widownię. Wkrótce na ekranach amerykańskich telewizorów zadebiutuje inna produkcja zainspirowana przygodami i stylistyką „Zagubionych”. „Flash Forward” będzie miał premierę na jesieni. Według dziennikarzy, którzy już widzieli fragmenty pilotowego odcinka, serial ma spory potencjał a fabuła zapowiada się ciekawie.